Trzy pomidory

Temat: trucizna...
niewiem jak to sie ma do realiow bo niebyllo mi bogu dzieki dane walczyc z obcietymi kulasami chcialem tu wspomniec o sytuacjach patowych min. pojmanie przez nieprzyjaciela i dlogotrwale tortury. w sytuacji kiedy zdajesz juz sobie sprawe z tego ze dlugo nie pociagniez a przedluzasz sobie tylko cierpienie patrz: KRZYZACY- JURAND ze spychowa
Źródło: specops.com.pl/forum/viewtopic.php?t=245



Temat: Wybory za nami... cz. I

Swoją drogą największe powody do radości ma chyba rzeczywiście i nawet to wyraził mówiąc ,że" 21 pażdziernika skończyła się IV RP" Aleksander Kwaśniewski.Ewidentnie skończą sie teraz próby rozliczenia kłamstw jego i jego kolesi

Marborneo szkoda że wygraną PO przedstwiasza jako głównie zwycięstwo Aleksandra Kwaśniewskiego. Moim zdaniem nie jest to honorowe ze strony osoby głosującej za PiS, która przegrała wybory właśnei z PO.
Jak słyszę osoby związane pośrednio i bezpośrednio z PiS, o tym jaka ta PO jest beznadziejna, to przypomina mi się scena z filmu Krzyżacy.
Kiedy Krzyżacy pojmali Juranda ze Spychowa i zaczęli z niego szydzić, jeden z Krzyżaków powiedział że lepszy psiarczyk z zamku Krzyżackeigo niz polski rycerz, na to Jurnad mu piwiedział że mówiąc tak hańbi przede wszystkim Krzyżaków którzy padli z ręki polskich rycerzy.
Dokładnie tak jest z PIS sami o sobie wystwiają świadectwo takimi wypowiedziami o PO i jej wygranej w wyborach.
A co do prezydenta Kwaśneiwskiego to bardzo chetnei przeczytam jakie to próby rozlicznia kłamstw jego i jego kolesi przez dwa lata podjęła PiS.
Napisałeś że skończą się próby rozlicznia to napisz jakie te próby były.
Czekam z niecierpliwością.
Źródło: forum.pluswarszawa.pl/viewtopic.php?t=1410


Temat: Z cyklu niemieckie produkcje wielkobudżetowe - 1410

Pewnie pokaza, jak to Zakon stal na strazy Europy i Chrzescijanstwa... To obciach, ze nie bylo dotad sensownego remake'u Krzyzakow.

W?a?ciwie to dobrze, ?e nie by?o takiego remake'u poniewa? patrz?c na Ogniem i mieczem nale?a?oby si? spodziewa?, ?e nie byliby?my ?wiadkami Grunwaldu, a z?ym charakterem by?by Jurand ze Spychowa, który przeszkadza? mi?uj?cym pokój Europejczykom-Krzy?akom w krzewieniu idei cywilizowanej Wspólnej Europy.
Źródło: strategie.net.pl/viewtopic.php?t=4631


Temat: Warte obejrzenia filmy osadzone w realiach fantasy

Willow IMHO niezły, ale bez rewelacji.
A ja bylem na tym filmie w kinie razem z tata, w miescie Szczytno, znanym wielu z lektury Krzyzacy (nadmienie jeszcze, iz kino mialo nazwe Jurand hehe) i film ten bardzo mi sie podobal, dla malego szkraba, ktory nie dobil jeszcze do wieku 10 lat wrazen bylo az nadto - zle czarwonice, niziolki, wojownicy, dwuglowe smoki, mroczni rycerze (jak ten moj ulubiony - z przylbica-czaszka ) Tyle, jesli chodzi o wspominki

Niedwano natomiast ogladalem film Pierscien Nibelungow - ciekawie zrealizowany, nieamerykanska produkcja utrzymana jak najbardziej w konwencji fantasy. Gdy fabula zaczyna sie rozwijac, okazuje sie, ze poczynania bohaterow naznaczone sa 'pietnem fatum' - ciekawy zabieg, odwolujacy sie do antycznych tragedii i sredniowiecznych dramatow milosnych (Dzieje Tristana i Izoldy - skojarzenie wrecz automatyczne). Nie jest to porywajaca rewelacja, ale warto obejrzec.


Źródło: forum.biblioteka.avx.pl/viewtopic.php?t=813


Temat: imiona, które uwielbiamy :)
Moje nr. 1:

żeńskie: Wanda
męskie: wszelkie odmiany imienia Jerzy (taa, Jerzy, patron rycerzy ) tj. Jurij, Jurgen ( !!! boskie ), a nawet Jurand (ale skojarzenia z Krzyżakami są niestety natychmiastowe )

inne imiona, które uwielbiam:
Jovanna (czyli Jovanka, o której czesto wspominacie)
Weronika
Irmina
Gotard (ale dziecka bym tak raczej nie nazwała)
Witold (ale D. nie cierpi tego imienia)
Źródło: suczyniec.pl/viewtopic.php?t=7064


Temat: Ale jaja:D
Rzecz „dzieje się” jak w powieści „Krzyżacy”.

Jedzie chorągiew prowadzona przez Maćka z Bogdańca, obok niego Jagienka, za nimi rycerze.

W pewniej chwili widzą na drodze starego, okaleczanego straszliwie człowieka.
Podjeżdżają bliżej, przyglądają mu się….widać ze człowiek nie ma języka, jest oślepiony i ma obciętą prawą dłoń….
Nagle Maćko pyta;
- wyście to Jurand ze Spychowa?
Starzec potakuje głową
Maćko pyta ponownie:
- a kto wam to uczynił?...toż to zgroza!
Starzec obciętą ręką kreśli znak krzyża na piersi…

A Maćko na to….no niemożliwe…Pogotowie?!...
Źródło: forum.historicus.pl/viewtopic.php?t=1139


Temat: LINCOLN chyba ocali życie i zdrowie...zyskał DOM NA STAŁE - u Kasie w Krakowie!:)))

jak nie przestanie się wylizywać to sama osobiście mu go amputuje :diabloti:
w całości :evil_lol:
Camara - to Ty jesteś taka psychopatka ?! :eek2:

psu będziesz język wyrywać...:placz:
- jak Krzyżacy Jurandowi - czy Jurand Krzyżakom...:oops: :stupid:
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=28941


Temat: [RS] Krzyacy (1960)
Wspaniała adaptacja powieści Henryka Sienkiewicza z niewielkimi zmianami wobec pierwowzoru. Na pierwszy plan wysunięto losy Juranda ze Spychowa, zdradziecko atakowanego przez Krzyżaków ze Szczytna, którym przewodzi okrutny komtur Zygfryd de Lowe. Równolegle poprowadzono wątek romansowy między Zbyszkiem, Danuśką i Jagienką. Punkt kulminacyjny stanowi finałowa bitwa pod Grunwaldem.

http://www.folk.com.pl/Allegro/DVD/Krzyzacy.jpg


Źródło: precyl.pl/showthread.php?t=302785


Temat: Aktualnie czytane i czytnięte wczesniej...
"Lalka" jest w porządku. ^^ Humor, świetny styl i dobrze naszkicowane postaci.

Krzyżacy to takie wredne ustrojstwo, które po prostu znać wypada. Mi akurat nie podobało się wybitnie, bo podnoszenie morale narodu na siłę, przez ukazanie jakże pięknych i wspaniałych wyczynów dzielnych rycerzy, blablabla... Sienkiewicz mnie nie przekonał, i naprawdę cały ten Grunwald wydaje mi się mocno podkolorowany [img]/wink.gif[/img]
Poza tym dowcip, którego jakoś nie mogę zapomnieć: Jurand idzie drogą, ślepy i tak dalej, i pytają: "Kto ci to zrobił?", na co Jurand dramatycznie kreśli krzyż na piersi. Ktoś: "No co ty, pogotowie!?" :roll:
Źródło: zgromadzenie.nightwood.net/showthread.php?t=220


Temat: Ucziwość na s 6
No moi Towarzysze Broni weźcie nie odwracajcie kota ogonem...
Mimo że temat "uczciwość na s6" ale to jest w kontekście (mocnego słowa użyje) zbrodni naszego współtowarzysza - Równego.
I o tym jest mowa. A że temat od nas wyciekł to na marginesie - wiadomo że to się działo, dzieje i będzie się działo. Ale to co zrobił Równy... Nie ma żadnego usprawiedliwienia. Niestety.
Powinniśmy (jako ten Jurand ze Spychowa idąc w niecne łapy Krzyżaków po swoją ukochaną córkę Danuśkę (?)) posypać głowy popiołem, ubrać się w jutowy worek, powiesić powróz na szyi i powiedzieć: PRZEPRASZAM.
Ja to w swoimi imieniu czynię. (bez względu co postanowi rada).
Przepraszam za siebie i kolegów i Równego.

Kara powinna być od administracja -ale pewnie nie będzie bo 100% dowodów nie ma i nie będzie i będzie się administracja bać to zrobić (tak mi się wydaje).
Kara powinna być z naszej (~VU~) - mam nadzieją że będzie - pożegnanie się z Równym.
Sory że to na publicznym forum - ale takie słowa powinny paść i pewnie padną.
Ja szaraczek ~VU~ John de Cruel.
I zapraszam dalej z katasami i wodzami i hersztami kolegów z ZKS.... Zabawa trwa dalej.

Ps Co do wrażanych opiniach o Mathiasie - nie macie racji.
Ps2 Dziadu, Wilku nie piszcie - proszę o łamaniu prawa przez zamieszczanie screenów z naszego forum - to trochę nei na miejscu.

Wasz oddany na zawsze (może już nie długo na s6) John de Cruel.
Źródło: forum.travian.pl/showthread.php?t=48173


Temat: Akumulatorki Camelion

  Welcome to the real world, eh Dykus ?
>> Mój aparat foto biega na nich bezproblemowo,
>> podczas gdy na nówkach energizerach (zaraz po ich naładowaniu) mogę
>> uzyskać jedynie mrugajacą ikonę 'wymień akumulatory'...
> Może jedno z ogniw jest uszkodzone, stąd taki objaw? Bo na dobrych
> Energizerach i dobrym aparacie tak się z pewnością nie dzieje... :)
>
Też tak myślałem... ale nie.
Testowane na dwóch różnych kompletach energizerów.
Cameliony fungują, energizery nie.
Choć 'mniejszy' model canona na nich działa bezproblemowo :)

> Chyba, że aparat przystosowany jest do baterii (są takie?), a Ty wkładasz
> akumulatorki...
>
To dlaczego działa na Camelionach? :)

Sławek
--
________ Jurand nie rzucil sie na Krzyzakow,
_/ __/ __/ gdyz tymczasem bil sie z myslami.
\__ \__ \_________________________________________________ ______________
/___/___/ Sławomir Szczyrba steev/AT/hotdotpl

Źródło: forum.ocm.pl/showthread.php?t=71197


Temat: Czy Szanowne Towarzystwo zgadnie?
Chodziło o Juranda ze Spychowa --- "Krzyzacy".Sprawa Bohuna wyszła tak przy okazji .(ot babaskie takie tam )
Źródło: forum.dawnygdansk.pl/viewtopic.php?t=4807


Temat: Lektury
W wyniku dyskusji na SB, doszłam do wniosku, że można byłoby założyć temat z dyskusjami na temat lektur.
Które podobały Wam się najbardziej, a których nie mogliście znieść - w konsekwencji albo wcale przez nie nie przebrnęliście albo zrobiliście to z wielkim trudem?


Krzyżacy to jedyna lektura (tak długa), którą przeczytałam - o dziwo - bez marudzenia. Komukolwiek bym to powiedziała, to wszyscy się dziwią, ale oni naprawdę mi się podobali! Szczególnie ten wątek z Jurandem i Danusią. Dodając do tego ten cały opis panujących tam zwyczajów. Wiem, ludziom się to nudzi, ale mnie naprawdę zainteresowało. Nie na tyle, żeby do tego wracać, o nie. Ale, że klasykę znać trzeba - a jak się podoba to i jeszcze lepiej - to nie mam co narzekać.

Romeo i Julia
*.* Chyba nie tylko ja mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że to jedna z najlepszych lektur, jakie przyszło mi kiedykolwiek przeczytać? Historia nieszczęśliwej miłości, dramat szekspirowski - nic dodać nic ująć.
Obecnie poluję jeszcze na Makbeta, ale póki co nie za bardzo mam czas.

Niemcy autorstwa pana Kruczkowskiego. Jedna z trzech lektur, które przeczytałam w gimnazjum. W dodatku mi się podobała. Dlaczego? Bo przedstawiono również tych dobrych Niemców, gdzie wszystkich Niemców za czasów hitleryzmu określało się... no, wiadomo jak. Mimo że ja z reguły Niemców nie lubię, to pan Kruczkowski naprawdę postarał się przekazać nam to drugie dno. Niemców, którzy sprzeciwiali się Hitlerowi. Niemów, którzy bali się sprzeciwić, choć nie cierpieli Hitlera.
A dla kontrastu mamy również typowego Niemca popierający poglądy Hitlera. Cud, miód i malina.


A których nie mogłam znieść?
Zasadniczo są tylko trzy. Dla równowagi zapewne.

Stary człowiek i morze
Nie ma to jak łowić jedną rybę przez x-dziesiąt stron. Matko kochana, idzie zwariować z nudów. Nie dobrnęłam do końca.

Przygody Robinsona Cruzoe - sięgnęłam tutaj jeszcze do lektur z podstawówki, ale po prostu nie mogłam sie powstrzymać. Jedna książka, nad którą potrafiłam zasnąć. Ba - nie raz! A to już nie lada wyczyn, bo ja zwykle nie zasypiam nad żadnymi książkami (nie licząc podręczników, oczywiście)

Pan Tadeusz
Klasyka czy nie, póki co nie dałam rady przeczytać. Może kiedyś się za to wezmę. Pewnie przed maturą, ale się wezmę.
Źródło: zakazanylas.feen.pl/viewtopic.php?t=455


Temat: Dżołki o morzu, szantach i nie tylko...
Jurand ze Spychowa wraca z niewoli od Krzyżaków, na drodze spotkają go
polscy rycerze i pytają:
-Któż ci coś takiego zrobił?
Jurand biedaczyna kreśli znak krzyż na piersi, a oni na to:
-Nie mów, na pogotowiu ci to zrobili!????
Źródło: sec.amsnet.pl/~forumszant/viewtopic.php?t=343